Wywiad z Angelo, Kraków, 01.06.2007, cz. 3 
Posted by: Anka on Sat, 09 June 2007 00:56:36 (5495 Reads)
1 czerwca 2007, tuż po koncercie Angelo w klubie Loch Ness w Krakowie, spotkaliśmy się za sceną, by po raz kolejny porozmawiać o wszystkich aktualnościach z życia Angelo i innych ciekawostkach. Poniżej trzecia (i ostatnia) część wywiadu, luźna, żartobliwa i na koniec - optymistyczna. Angelo opowiada o swoich planach na przyszłość, o tym, jak pracuje nad żoną, by z nim współpracowała, i o potencjalnej zmianie nazwy jego zespołu. Zapraszamy!
Pierwsza część wywiadu znajduje się tutaj.
Druga część wywiadu - tutaj.
Kellyfamily.pl: Jakie zatem masz plany na przyszłość? Kiedy rozmawialiśmy w Krakowie prawie rok temu, mówiłeś o drugiej płycie, planach, by powrócić znowu do Polski - i wszystko to się udało. Jak więc Twoje plany wyglądają w tej chwili?
Angelo Kelly: Zdecydowanie mam zamiar w tym roku zrobić jeszcze jedną trasę — może nawet dwie. To będzie po wakacjach. Postaram się znowu wpaść do Polski; nie wiem jeszcze, czy akurat do Krakowa — postaramy się sprawdzić jakieś inne miejsce, może nawet dwa, i w takiej sytuacji wrócić do Krakowa w przyszłym roku. W przyszłym roku mam też nadzieję pracować nad kolejnym albumem i po prostu... rozwijać się. Wszystko to opiera się na poszukiwaniu... wiesz, poszukiwaniu złotej harfy (śmiech; w oryginale - "the search for the golden harp", gra słów odnosząca się do VHS The Kelly Family z 1981 roku, zatytułowanego "Searching for the Magic Golden Harp").
Kellyfamily.pl: No proszę, widzę tu powrót do korzeni :)
Angelo Kelly: (śmiech) W pewien sposób... Nie, tak naprawdę nie żaden powrót do korzeni, ale wiesz, w tym sformułowaniu tkwi odrobina prawdy... Złota harfa to nic innego, jak tylko prawdziwe wartości, prawdziwa sztuka.
Kellyfamily.pl: A tymczasem w zeszłym roku opowiadałeś mi o warunkowej zgodzie Twojej żony, Kiry, na wystąpienie tylko na jednej trasie, a później absolutnym wycofaniu się. A tu - bardzo proszę - Kira nie dość, że znowu jest na scenie, to jeszcze w coraz większym stopniu przyczynia się do powstawania Twoich utworów... Jak to jest naprawdę?
Angelo Kelly: (śmiech) Wiem, wiem. Więc jak widzisz - jest bardzo dobrze, ciągle wygrywam. Po ostatniej trasie Kira powiedziała, że to koniec, ale jakoś ją... no, powiedzmy, że przekonałem (śmiech), żeby przyłączyła się do pracy nad albumem i zrobiła ze mną parę rzeczy... Tym razem zrobiła o wiele więcej niż ostatnio, co jest super, a później zgodziła się też na zrobienie paru rzeczy na trasie... Nie wiem, jak będzie z następną trasą, ale mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że znowu wygram (śmiech). Już nad tym pracuję (śmiech).
Kellyfamily.pl: No proszę - pewnego dnia może się więc okazać, że będziesz musiał zmienić nazwę zespołu, bo tak jak jest teraz, czyli "Angelo Kelly and The Band" (czyli po polsu "Angelo Kelly i Zespół") może nie wystarczyć... Pewnego dnia "Zespół" powie Ci w końcu - "Hej, ale my tu też jesteśmy!"
Angelo Kelly: (śmiech) No, kto wie - pewnego dnia... Na następnej trasie będziemy występować jako "Kira, Band and Angelo" ("Kira, Zespół i Angelo")...
Kellyfamily.pl: ..."and The Kids" ("i Dzieciaki")...
Angelo Kelly: Właśnie, dokładnie tak (śmiech). A tak poważnie, Kira jest nieśmiałą osobą - co jest także jej siłą - i nie chce być sławna czy coś w tym stylu. Myślę jednak, że lubi śpiewać i sądzę, że generalnie jej się to podoba. Zawsze pozostaniemy "Angelo Kelly and The Band", czy czymkolwiek w tym stylu - tak sądzę, choć w sumie sam nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym nigdy (śmiech). Ale w sumie wiesz, to nie ma wielkiego znaczenia, w końcu nie odstawiamy tutaj jakichś duetów czy czegoś w tym stylu (śmiech).
Kellyfamily.pl: Pewnie; wiadomo, że ogromny aplauz, jaki Kira otrzymuje w Polsce, jest nieco zwariowany...
Angelo Kelly: Wiem, ale to naprawdę niezła zabawa (śmiech).
Kellyfamily.pl: A tak naprawdę, ludzie po prostu chcą, by Kira czuła się tu dobrze...
Angelo Kelly: ...i tak też jest!
Kellyfamily.pl: Mam więc nadzieję, że tak już zostanie - zarówno dla Kiry, jak i dla Ciebie i oczywiście reszty zespołu. Dziękuję bardzo, w imieniu Kellyfamily.pl oraz wszystkich naszych Czytelników - za fantastyczny koncert i za rozmowę. Mam nadzieję, że w Polsce spotkamy się znowu w tym lub najpóźniej w przyszłym roku.
Angelo Kelly: I ja dziękuję. Mam nadzieję, że szybko tu powrócę.
Naszą relację z koncertu w Krakowie (01.06.2007) można znaleźć w newsach.
Zdjęcia z drugiego koncertu Krakowie znajdują się w Galerii!
Tekst i zdjęcie: Kellyfamily.pl - prawa autorskie zastrzeżone. Rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione!
#